Witaj na naszej stronie WWW!

Gminna Biblioteka Publiczna w Gostyninie z/s w Solcu

Filia Biblioteczna nr 1 w Sokołowie
Filia Biblioteczna nr 2 Sierakówku
Filia Biblioteczna nr 3 w Lucieniu 
Filia Biblioteczna nr 4 w Emilianowie

 



 

OLGA TOKARCZUK - LITERACKA NAGRODA NOBLA

     

    Olga Tokarczuk od lat wymieniana w gronie faworytek do Literackiej Nagrody Nobla, została uhonorowana przez Komisję Noblowską za rok 2018. Tokarczuk to jedna z najpopularniejszych polskich pisarek. Otrzymała Nobla za „narracyjną wyobraźnię, która z encyklopedyczną pasją ujawnia przekraczanie granic jako formę życia”. Komitet Noblowski docenił polską pisarkę za ogląd spraw lokalnych, ale i umiejętność spojrzenia na rzeczywistość z szerszej perspektywy, „z lotu ptaka”.

    Jeśli jeszcze nie udało się Wam przeczytać żadnego z jej dzieł, podpowiadamy pięć tytułów, od których warto zacząć.

     
    „Bieguni" 

    Tytułowi Bieguni to członkowie odłamu staroobrzędowców, prawosławnej sekty, którzy wierzą, że świat jest głównie zły. Jednak według ich wierzeń można się przed nim uchronić. Kluczem do tego jest pozostawanie w ciągłej podróży, dzięki której siły zła nie mogą dosięgnąć człowieka. W powieści wędrówki Biegunów mieszają się z podróżami autorki oraz opowieściami o współczesnych nomadach. Niezwykła książka uhonorowana Nagrodą Nike w 2008 roku i Nagrodą Bookera w 2018 roku. „Jestem pierwszą polskojęzyczną pisarką, która wygrywa tę międzynarodową nagrodę. Wierzę jednak, że literatura jest stworzeniem, które rodzi się w jednym języku i może być przeniesiona na inny język” – mówiła Tokarczuk w reakcji na tamten werdykt w 2018 r. Jej powieść w angielskim przekładzie wciąż zbiera świetne recenzje.


     „Księgi Jakubowe" 

    Najobszerniejsza z książek Tokarczuk. Licząca ponad 900 stron powieść to erudycyjna podróż przez świat historii, obyczajów, wielokulturowości. Główną osią narracji jest historia Jakuba Franka, Żyda, który zgromadził wokół siebie rzesze wiernych. Wyznawców zyskiwał dzięki swoim opowieściom o świecie, który może być lepszy, tolerancyjny, otwarty i szczęśliwy. Historia Franka jest tak niesamowita, że wydaje się aż nieprawdopodobna. Z judaizmu przeszedł drogę przez sabataizm, potem islam, a na końcu katolicyzm. Możliwe, że zmarł jako członek kościoła prawosławnego. Książka warta każdej minuty czytania. Noblistka poświęciła na jej napisanie ponad sześć lat.

     
    „Prowadź swój pług przez kości umarłych" 

    Książka, która zyskała drugie życie dzięki ekranizacji. To opowieść o nauczycielce języka angielskiego z niewielkiej miejscowości, która od towarzystwa ludzi zdecydowanie woli towarzystwo zwierząt. I gotowa jest na wiele, aby bronić praw naszych braci mniejszych. Esej o prawach zwierząt i brutalności człowieka miesza się tu z opowieścią kryminalną. Pisarka często zabiera głos w sprawie ochrony praw zwierząt. W tej książce udowadnia, że to może być również świetny temat na powieść.

     

    „Opowiadania Bizarne" 
    Opowiadania dziwne, niezwykłe, zabawne. Poza dozą niewiarygodności żaden inny motyw nie łączy dziesięciu opowiadań z tego zbioru. Różne miejsca, przestrzenie, bohaterowie. Czasem miejsca prawdziwe, czasem wyimaginowane. I niespodziewane zakończenia. Jedna z lżejszych pozycji w dorobku Tokarczuk - jeżeli można w ogóle użyć takiego stwierdzenia wobec jej książek. 

     

    "E.E." 
    Jedna z pierwszych książek tegorocznej Noblistki. Akcja "E.E." skupia się na pierwszych latach XX wieku. Główną bohaterką jest nastolatka, która zostaje uznana za medium. Tokarczuk porusza w niej tematy, które pojawiają się również w kolejnych książkach: okultyzm, złożoność ludzkiej osobowości, sceptycyzm poznawczy i poszukiwanie sensu życia.

     
       

       

      DZIEŃ NAUCZYCIELA

                                                                                                                                                          
      Podziękowanie

      Dziękujemy jak każdego roku!

      Z każdym rokiem bardziej i goręcej,

      bo to dzięki Wam, Nauczyciele,

      wiemy, rozumiemy z każdą lekcją więcej.

      Dziękujemy, jak każdego roku…

      Wciąż zbyt mało i nigdy zbyt wiele –

      Za to światło, co mroki rozjaśnia.

      Dziękujemy Wam, Nauczyciele!

                                                   

         

        Dzień Edukacji Narodowej jest okazją, aby przypomnieć o roli tych wszystkich, którzy pełnią niezwykle ważną funkcję w życiu młodych ludzi – są przewodnikami, ujawniają pasje, odkrywają talenty, pomagają poznawać świat, inspirują i motywują do podejmowania wyzwań, są współautorami uczniowskich sukcesów.


                 
         NOC BIBLIOTEK 2019


        Gminna Biblioteka w Gostyninie dołączyła do V ogólnopolskiej akcji Noc Bibliotek 2019.
         
        Filia biblioteczna nr 3 w Lucieniu kolejny raz była organizatorem Nocy Bibliotek pod hasłem  "Znajdźmy wspólny język".  Na popołudniowe październikowe spotkanie przybyły Panie, które odwiedzają bibliotekę, korzystają z jej zbiorów i kochają książki. Spotkanie odbyło się w miłej i sympatycznej atmosferze. Czytelniczki miały za zadanie między innymi odnaleźć jak najwięcej skojarzeń(połączyć w pary) nazwiska autorów z tytułami książek. Zaangażowanie przy tym zadaniu było ogromne. Następnie uczestniczki losowały karteczki z nazwiskami autora i tytułem książki, a potem musiały jak najszybciej odnaleźć książkę na półce w bibliotece. Wszystkim dopisywał humor. Miła rozmowa, czytanie fragmentów książek, poczęstunek dopełniły całości.

         

         

        NARODOWE CZYTANIE W GMINIE GOSTYNIN


         

        „Czytanie dobrych książek jest niczym rozmowa
        z najwspanialszymi ludźmi minionych czasów"
         
        Kartezjusz


         
        27 września 2019 roku Gminna Biblioteka Publiczna w Gostyninie wspólnie ze Szkołą Podstawową im. Wł. St. Reymonta w Solcu zorganizowały Narodowe Czytanie.  Bibliotekarze, nauczyciele i uczniowie ze szkół podstawowych w Solcu,  Emilianowie, Sierakówku i w Sokołowie (mieszczą się w nich biblioteki gminne) przyłączyli się do ogólnopolskiej akcji. Podczas ósmej edycji czytane były utwory zatytułowane „Nowele Polskie”. Jest to wybór tekstów, których wspólnym mianownikiem jest polskość w połączeniu z treściami uniwersalnymi, refleksją nad człowiekiem i społeczeństwem. Towarzyszyły one naszym rodakom, kiedy pod zaborami walczyli o wolność Ojczyzny i szukali odpowiedzi na wyzwania swoich czasów. Dziś teksty nie straciły na swojej aktualności. Uczą nas, że w życiu powinniśmy kierować się solidarnością społeczną, wrażliwością na ludzką krzywdę i przede wszystkim nie zapominać o naszej historii.
         
        W uroczystości uczestniczyli:  Wójt Gminy Gostynin E. Zieliński, przewodniczący Rady Gminy P. Piotrowski, przedstawiciel Kuratorium Oświaty Wojciech Rygalski, Grzegorz Orzeł ze Starostwa Powiatowego, prezesi ZNP A. Osiak i S. Durma, emerytowana dyrektor biblioteki gminnej E. Włodarczyk, pracownicy bibliotek filialnych dyrektorzy szkół gminnych, delegacja polonijna z Kanady. Wydarzenie rozpoczął polonez w wykonaniu uczniów szkoły w Solcu. Następnie Wójt Gminy Gostynin zainaugurował Narodowe Czytanie i przeczytał fragment noweli Brunona Schultza „Mój ojciec wstępuje do strażaków”. W dalszej części uczniowie ze szkoły w Solcu  zaprezentowali „Dym” Marii Konopnickiej oraz fragmenty „Pamiętników Soplicy” H. Rzewuskiego, z Emilianowa - „Katarynkę” Bolesława Prusa, z Sokołowa -  nowelę „Sachem” Henryka Sienkiewicza, a z Sierakówka - „Rozdziobią nas kruki, wrony…” S. Żeromskiego. Delegacja z Kanady recytowała fragmenty utworów  Władysława Stanisława Reymonta. Inscenizacja nowelek była połączona z programem artystycznym - pieśni ludowe i patriotyczne oraz wystawa prezentująca sylwetki autorów nowel polskich. Na każdym przyniesionym przez uczestników egzemplarzu nowel polskich złożony został pamiątkowy stempel.
         
        Dziękujmy nauczycielom i opiekunom za  zaangażowanie w przygotowanie tak wzruszającej lekcji naszej historii. Wspólne czytanie to coś więcej niż tylko poznawanie fascynujących światów ulubionych bohaterów książkowych, to wychowanie w miłości do książek. Spotkanie 27 września 2019 roku na pewno do takiego właśnie się zaliczało.  Czytane może być na setki różnych sposobów - we fragmentach, w całości, z podziałem na role, głośno, publicznie, ale też w domowym zaciszu.
         
        Organizatorami Narodowego Czytania w Solcu była Gminna Biblioteka Publiczna w Gostyninie z/s w Solcu oraz Szkoła Podstawowa im. Wł. St.  Reymonta w Solcu.
         
         Autor zdjęć: M. Bazela

         
                                              





               ZAPROSZENIE



         

         

         

        „Dobra pani” E. Orzeszkowej, 

        „Dym”  M. Konopnickiej,

        „Katarynka” B. Prusa,

        „Mój ojciec wstępuje do strażaków” (ze zbioru „Sanatorium pod Klepsydrą”)  Brunona Schulza,

        „Orka” Wł. St. Reymonta, 

        „Rozdziobią nas kruki, wrony...” S. Żeromskiego,

        „Sachem” H. Sienkiewicza,

        „Sawa” (z cyklu „Pamiątki Soplicy”)  H. Rzewuskiego.

         

         

         

        Serdecznie zapraszamy

        na Narodowe Czytanie,

        które odbędzie 27 września 2019 r. o godz. 11.00

        w Szkole Podstawowej  im. Wł. St. Reymonta w Solcu.

        W programie

        • krótki rys dotyczący wybranej literatury i historii Polski
        • zaprezentowanie przez czytelników wybranych fragmentów wskazanych nowel
        • inscenizacja wybranych scenek
        • wystąpienie Zespołu Pieśni i Tańca Szkoły Podstawowej
          im. Wł. St. Reymonta  Solcu
        • wystawa

        Na każdym przyniesionym egzemplarzu nowel polskich złożymy pamiątkowy stempel

        Gminna Biblioteka Publiczna w Gostyninie z/s w Solcu

        Szkoła Podstawowa im. Wł. St. Reymonta w Solcu

         



        ODWIEDZINY W BIBLIOTECE

         

         

        Z popielnika na Wojtusia
        Iskiereczka mruga
        Chodź opowiem Ci bajeczkę
        bajka będzie długa.

         

        Wprowadzanie dzieci w świat literatury rozpoczyna się od wczesnych lat. Wiek przedszkolny jest doskonałym czasem na rozbudzanie zainteresowań czytelniczych i promowanie czytelnictwa wśród dzieci.

             Nasze przedszkolaki zostały zaproszone na spotkanie do biblioteki. Większość dzieci była tutaj po raz pierwszy. Tematem spotkania było zapoznanie przedszkolaków z biblioteką. Dzieci dowiedziały się, co należy zrobić, aby stać się czytelnikiem biblioteki oraz jak należy się w niej zachowywać. Zobaczyły,  jak wygląda karta czytelnika oraz poznały  zasady wypożyczania książek. Z wielkim zainteresowaniem przeglądały książki znajdujące się na półkach, ale szczególne zainteresował ich dział dla dzieci. Wszystkim spodobały się kolorowe i bogato ilustrowane książeczki, które z chęcią oglądały. .Dowiedziały się także, jak należy dbać o książki. Nie zabrakło głośnego czytania. Na zakończenie spotkania wszystkie dzieci otrzymały drobny upominek. 

            Serdecznie dziękujemy opiekunowi przedszkolaków pani Ewie Patrowicz za budzenie zainteresowania książką i upowszechnianie czytelnictwa wśród najmłodszych.



         



        FILIA BIBLIOTECZNA W EMILIANOWIE W NOWEJ ODSŁONIE

        Utarł się w społeczeństwie stereotyp, że biblioteka to magazyn zakurzonych  książek, miejsce,  gdzie panuje cisza i generalnie nic się nie dzieje.  Bibliotekarki Gminy Gostynin podejmują szereg działań i próbują z owym stereotypem walczyć. Działania te idą w wielu kierunkach -  są to: zmiany w aranżacjach wnętrz, zakup  nowości wydawniczych, a także działania kulturalno – oświatowe kierowane do lokalnych społeczności. Z racji tego, że  biblioteki mieszczą się w budynkach szkół, swoją działalność kulturalno-oświatową kierujemy w dużym stopniu do dzieci  i młodzieży poprzez liczne konkursy, lekcje i spotkania biblioteczne.
        Gminna Biblioteka Publiczna w Gostyninie filia w Emilianowie zmieniła  swój wizerunek.  Nowa aranżacja wnętrza czyni  bibliotekę funkcjonalną i przyjazną. Mamy nadzieję, że nowy wygląd i starannie wyselekcjonowany księgozbiór sprawią, że biblioteka stanie się atrakcyjnym miejscem, aby je odwiedzić.
                                     Serdecznie zapraszamy wszystkich mieszkańców,  na pewno każdy znajdzie dla siebie ciekawą książkę.

         


         

                                                                                                            Skontrum w bibliotece

        W związku z zaplanowaną inwentaryzacją księgozbioru (czyli skontrum) Gminna Biblioteka Publiczna Filia w Emilianowie będzie nieczynna w dniach od 23 lipca do 5 sierpnia 2019 r. Przeprowadzenie skontrum zbiorów bibliotecznych wynika z ustawy o bibliotekach i rozporządzenia Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w sprawie sposobu ewidencji materiałów bibliotecznych. Skontrum zostanie przeprowadzone we współpracy z pracownikami Miejskiej Biblioteki Publicznej w Gostyninie pełniącej zadania biblioteki powiatowej.

        Czytelników przepraszamy za utrudnienia w korzystaniu z biblioteki.

         







        Dziś - 19 czerwca koniec roku szkolnego. Od jutra wakacje!

        Życzymy Wszystkim beztroskich, wesołych i słonecznych wakacji. Podczas wakacyjnych wojaży nie zapominajcie o książkach, które także zabiorą Was w pełen przygód i przyjaciół magiczny świat. Zaplanujcie sobie wakacyjne lektury, które będziecie czytać. Biblioteka i biblioteki filialne będą czynne w CZASIE WAKACJI.  Zapraszamy








        PATRYK SERWICKI I ADAM DOŁĘGOWSKI W SEJMIE








        W sobotę - jak co roku w Międzynarodowym Dniu Dziecka - zebrał się Sejm Dzieci i Młodzieży. Jest to jego XXV sesja obrad. Jej temat brzmiał: „Posłowie Sejmu II RP. Ich losy i działalność w okresie II wojny światowej i okupacji".

        Pierwsza sesja Sejmu Dzieci i Młodzieży odbyła się w 1994 r. z inicjatywy prezes Polskiej Akcji Humanitarnej Janiny Ochojskiej i wicedyrektor ówczesnego Biura Informacyjnego Kancelarii Sejmu Urszuli Pańko. Jej temat brzmiał "Wojna - zagrożeniem szczęśliwego dzieciństwa". Była to odpowiedź na trwające wówczas działania wojenne w byłej Jugosławii, które przerodziły się w najbardziej krwawy konflikt w Europie od zakończenia II wojny światowej. W następnych sesjach Sejmu Dzieci i Młodzieży poruszano m.in. kwestie ekologii, ekorozwoju, globalizacji, szkoły, samorządu uczniowskiego i pracy dzieci.

        Polska to pierwszy kraj w Europie, który zorganizował takie przedsięwzięcie edukacyjne. Obecnie dziecięco-młodzieżowe parlamenty działają m.in. w Portugalii, Francji, Wielkiej Brytanii, Finlandii i w Czechach.

        Sejm Dzieci i Młodzieży liczy 460 posłów. Organizacja izby wzorowana jest na procedurach obowiązujących w prawdziwym Sejmie, co ma przybliżać uczestnikom zasady polskiego parlamentaryzmu. Debata plenarna oraz poprzedzające ją prace komisji odbywają się według wcześniej uchwalonej ordynacji wyborczej oraz Regulaminu Sejmu Dzieci i Młodzieży.

        Młodych ludzi przywitał marszałek Sejmu Marek Kuchciński. Następnie przekazał głos marszałkowi Sejmu Dzieci i Młodzieży Michałowi Warzesze, który uderzając trzy razy laską marszałkowską otworzył obrady izby i powitał gości specjalnych. Są wśród nich: wiceminister edukacji Maciej Kopeć, Rzecznik Praw Dziecka Mikołaj Pawlak i wiceprezes Instytutu Pamięci Narodowej Mateusz Szpytma.

        - Rozwój społeczny, a także osobisty, wymaga pamięci i wiedzy o tym, co było ważne w historii naszego kraju, naszego regionu, naszej rodziny i uczciwej refleksji nad tymi wydarzeniami. Ufam, że udział w sesji Sejmu Dzieci i Młodzieży będzie dla was wspaniałym doświadczeniem - powiedział wiceminister do uczniów.

        Rzecznik praw dziecka Mikołaj Pawlak wskazał zaś, że sensem Sejmu Dzieci i Młodzieży jest przywracanie historycznej pamięci o bohaterach i budowanie na tym fundamencie współczesnej wspólnoty.

                      Jednak tematem, który budził największe emocje była reforma edukacji, bo uczniowie odczuli ją na własnej skórze.
        Już dawno nie mówiło się w Sejmie tyle o tych problemach. Uczniowie, którzy zabrali głos podczas  Sejmu Dzieci i Młodzieży nie mieli litości dla reformy oświaty. Bo to w nich zmiany w oświacie uderzyły najbardziej.
        – Nasza oświata ma mnóstwo problemów, jak np. podstawa programowa przepełniona wiedzą pamięciową lub przepełnione szkoły. Reformy, takie jak ta o wygaszaniu gimnazjów, wcale nie rozwiązują tych problemów. Apeluję do naszych obecnych i przyszłych przywódców o realne zmiany, bo jeżeli nic nie zmieni się w polskim systemie edukacji, to będzie tak, jak powiedział kiedyś Krzysztof Kononowicz – nie będzie niczego.
        – To młodzi są przyszłością naszego narodu, dlatego wszyscy na czele z najwyższymi władzami w kraju, powinni dziś wsłuchać się w nasz głos! - stwierdził jeden z młodych posłów.

         

         








        CAŁA POLSKA CZYTA DZIECIOM





         

          Czytanie łączy to hasło Ogólnopolskiego Tygodnia Czytania Dzieciom. Już od 2001 roku nieustannie cała Polska czyta dzieciom dzięki Fundacji ABCXXI.

         

        (…) Codzienne czytanie dziecku dla przyjemności jest czynnością prawdziwie magiczną zaspokaja bowiem wszystkie potrzeby emocjonalne dziecka, znakomicie wspiera jego rozwój psychiczny, intelektualny i społeczny, jest jedną z najskuteczniejszych strategii wychowawczych, a przy tym przynosi dziecku ogromną radość i pozostawia cudowne wspomnienia. Ale to jeszcze nie koniec atutów głośnego czytania. Czynność ta jest łatwa, nie wymaga od nas, dorosłych, szczególnego przygotowania, jest przyjemna i inspirująca także dla czytającego, nic nie kosztuje, gdy korzystamy z biblioteki czy wymieniamy książki z innymi rodzicami, lub jest niedroga, gdy zaopatrujemy się w tanich księgarniach albo na wyprzedażach. (….)
        (…) Zacznijmy od korzyści z głośnego czytania dla zdrowia emocjonalnego
        dziecka. (…) Dziecko, któremu codziennie czytamy, czuje się ważne i kochane. Buduje to jego mocne poczucie własnej wartości – wewnętrzną siłę i wiarę w siebie, które wpłyną na jakość jego życia co najmniej tak znacząco jak zdrowy kręgosłup czy zdrowe oczy. Codzienne głośne czytanie buduje mocną więź między rodzicem i dzieckiem. Więź z najbliższą osobą jest jedną z najważniejszych potrzeb rozwojowych dziecka, warunkiem, by mogło wyrosnąć na zdrowego emocjonalnie i dojrzałego człowieka. Jeżeli rodzice nie znajdują czasu dla dziecka, przedkładając nad jego potrzeby swą karierę, zarobkowanie lub własne przyjemności, nieświadomie narażają całą jego przyszłość. Brak więzi z rodzicami w dzieciństwie jest niemal gwarancją ogromnych życiowych problemów, natomiast mocna i zdrowa więź z nimi daje na całe życie silny fundament oraz osłonę przed złymi wpływami, na które dziecko będzie odporniejsze, mając pewność rodzicielskiej miłości i czerpiąc z bogatych zasobów własnego intelektu i wiedzy, zdobytych dzięki czytaniu. (…)

        (…) Kolejną grupę dobrodziejstw płynących z głośnego czytania dziecku stanowią korzyści językowe i umysłowe, które zresztą ściśle się łączą. Co jest najlepszą wizytówką każdego człowieka? Jego język. Używanie bogatego i pięknego języka, umiejętność prowadzenia ciekawej konwersacji, łatwość publicznego wypowiadania się w sposób jasny, logiczny i obrazowy to atuty w życiu społecznym nie do przecenienia. (…)

        Powyższe cytaty pochodzą z książki Ireny Koźmińskiej i Elżbiety Olszewskiej „Wychowanie przez czytanie” wydanej przez Świat Książki. Książka odpowiada na pytanie, co i jak czytać dzieciom, ale przede wszystkim, dlaczego warto to robić. Polecamy ją jako narzędzie pracy każdemu nauczycielowi, wychowawcy i rodzicowi.
          Gminna Biblioteka Publiczna w Solcu

         


        Jeśli chcemy, by dzieci wyrosły na wykształconych, kulturalnych, mądrych i dobrych ludzi wychowujmy je w miłości do książek, codziennie czytając im dla przyjemności:  w domu, w przedszkolu i w szkole, na boisku. O przyszłości naszego kraju zadecyduje poziom ludzi, których wychowujemy dziś. W Szkole Podstawowej im. Wł. Stanisława Reymonta pielęgnuje się te wartości. Nawet chwila odpoczynku po zmaganiach sportowych jest okazją do przeczytania ulubionej baśni.


        FILIA W SIERAKÓWKU

        5 czerwca odwiedziny w oddziale przedszkolnym w Sierakówku

        Pani bibliotekarka Jola Dyszkiewicz wspólnie z panią Izabelą Grabowską przeczytały dzieciom opowiadania Hanny Lichockiej o wróbelku Elemelku. Dzieci wylosowały najpierw opowiadanie, potem wysłuchały jego treści i odpowiadały na pytania dotyczace bohatera - wróbelka.

           

          5 czerwca pani bibliotekarka Jolanta Dyszkiewicz odwiedziła punkt przedszkolny. Na spotkanie z najmłodszymi dziećmi zabrała "Najpiękniejsze wiersze dla dzieci" Juliana Tuwima. Dzieci z ogromnym zainteresowaniem wysłuchały wierszyków, opowiadały, co im sie podobało. Dziecko musi od urodzenia dobrze osłuchać się z językiem - mówionym i czytanym. Język jest głównym narzędziem komunikacji  z ludźmi, czytania i zdobywania wiedzy. Dlatego biblioteki publiczne dbają o to, aby czytelnika wychować, ponieważ nikt nie rodzi się czytelnikiem. Można to zrobić, czytając codziennie dziecku dla przyjemności. Na zakończenie dzieci otrzymały zakładki do książek promujące akcję                      CAŁA POLSKA CZYTA DZIECIOM.


           

          7 czerwca dzieci z klasy pierwszej z panią Beata Radecką  słuchały wybranych wierszyków z książki Michała Rusinka "Wierszyki domowe". Dzieci bardzo emocjonalnie odbierały czytane utwory. Podczas czytania wierszy wesołych dzieci reagowały salwami śmiechu. Prośba dla dorosłych: Pamietajcie! Czytajcie dzieciom 20 minut dziennie. Codziennie!

             


            FILIA W EMILIANOWIE

            XVIII Ogólnopolski Tydzień Czytania Dzieciom w tym roku odbył się w dniach: 1-9 czerwca. Do tej znanej już wszystkim akcji dołączyli również czytelnicy biblioteki w Emilianowie. Wiadomo, że rodzice powinni czytać książki dzieciom już wtedy, kiedy maluchy zaczynają poznawać świat, wtedy również oswajają się z książką: ciekawym bohaterem i jeszcze ciekawszymi jego przygodami. W punkcie przedszkolnym, do którego uczęszczają dzieci 3-5-letnie, przygotowany jest specjalny kącik, gdzie znajdują się kolorowe, ciekawe książeczki. Dzieci często sięgają po nie, przeglądają, dzielą się informacjami o nich z innymi rówieśnikami. Opiekun: p. E. Filińska często czyta głośno dzieciom, a rodzice wraz ze swoimi pociechami zaglądają do biblioteki, by coś ciekawego wypożyczyć i  poczytać maluchom w domu. Dzieci zostały przeze mnie obdarowani pamiątkowymi zakładkami do książek, by przypominały im, jak ważny jest kontakt z książką już od najmłodszych lat.Szkoła Podstawowa w Emilianowie corocznie organizuje Święto Rodziny. W tym roku obchodzono je 7 czerwca. Jest  to uroczystość, gdzie są różne atrakcje, każdy tu może znaleźć coś dla siebie. W tym roku impreza odbyła się na szkolnym boisku. Przybyli: dzieci, rodzice, dziadkowie. Postanowiłam na tym spotkaniu porozmawiać z rodzicami, dziadkiem czy babcią  o tym, jak ważne jest czytanie w domu i ile niesie korzyści dla każdego z nas. Uważam, że rozmowy były interesujące. Liczę na to, że takie formy upowszechniania czytelnictwa mają sens i przyniosą oczekiwane efekty.

               


              FILIA LUCIEŃ

              Kampania „Cała Polska czyta dzieciom” (CPCD) zachęca rodziców, wychowawców i innych dorosłych, do codziennego, co najmniej 20-minutowego czytania dzieciom. Jednocześnie, Fundacja przypomina o potrzebie kontrolowania ilości i jakości programów telewizyjnych oraz gier komputerowych, które w życiu przeciętnego współczesnego dziecka zajmują więcej czasu niż szkoła. Poprzez nadawanie spotów reklamowych w mediach i inne działania promocyjne, edukacyjne i organizacyjne, Fundacja przekonuje, że czytanie dziecku dla przyjemności – 20 minut dziennie. Codziennie! – jest mądrym sposobem spędzania czasu z dzieckiem i najlepszą inwestycją w jego przyszłość. Podczas spotkania w bibliotece oprócz czytania ulubionych książek, wykorzystaliśmy gry planszowe. Wcześniej zapomniane, teraz wracają w zupełnie nowej odsłonie. Są alternatywną dla komputera i telewizji i przyjemną formą spędzania wolnego czasu.



                 
                 



                 



                DZIEŃ MATKI





                                                                            Książka z biblioteki prezentem na Dzień Mamy

                Matka, mama, mamusia, słowa rozpoznawalne na całym świecie. Wypowiadane przez dzieci w każdym wieku z troską, uwielbieniem. Niezależnie od języka w jakim te słowa są wypowiadane, bez względu na wiek, płeć, rasę, czy przynależność religijną, na każdej szerokości geograficznej miłość matki i dziecka jest zawsze taka sama – piękna, wzniosła, bezwarunkowa, wytrwała, nieustająca.  Dlatego Dzień Matki to jedno z ważniejszych świąt w kalendarzu. W Polsce obchodzimy je zawsze 26 maja.  Matki czczone były już w czasach starożytnych jako symbole płodności i urodzaju. Potem na kilkanaście wieków zwyczaj został zapomniany, powrócił w XVII wieku w Anglii i przetrwał dwa wieki. Współczesne świętowanie Dnia Matki datuje się od zakończenia II wojny światowej. Z tej okazji wszystkie mamy są obdarowywane uśmiechami, szczerymi życzeniami a także podarkami.  Ponoć nie ma piękniejszego prezentu dla matki, niż święty spokój, ale książka też jest całkiem miłą niespodzianką, która jednocześnie może być doskonałą okazją do chwili refleksji nad tym, co znaczy być matką. Nic lepiej nie przybliży nas do tego doświadczenia niż książki. Jeżeli znamy ulubionego autora lub gatunek książki, którą lubi czytać mama, to wybór nie jest trudny. Jeśli nie jesteśmy pewni, jaka lektura może spodobać się obdarowywanej osobie, możemy poradzić się bibliotekarza. Motyw matki występuje również w poezji i prozie.

                Z okazji  święta życzymy Mamom wszystkiego co najlepsze.





                                                          NARODOWE CZYTANIE 2019

                W tym roku podczas ósmej edycji Narodowego Czytania odbędzie się lektura ośmiu utworów (nowel), wybranych przez Parę Prezydencką spośród stu tytułów przesłanych do Kancelarii Prezydenta.

                • Dobra pani – Eliza Orzeszkowa
                • Dym – Maria Konopnicka
                • Katarynka – Bolesław Prus
                • Mój ojciec wstępuje do strażaków (ze zbioru: Sanatorium pod Klepsydrą) – Bruno Schulz
                • Orka – Władysław Stanisław Reymont
                • Rozdzióbią nas kruki, wrony… – Stefan Żeromski
                • Sachem – Henryk Sienkiewicz
                • Sawa (z cyklu: Pamiątki Soplicy) – Henryk Rzewuski 

                – To klasyka polskiej noweli i taki właśnie tytuł będzie miała tegoroczna edycja Narodowego Czytania – podkreśla Prezydent, zachęcając do udziału w tegorocznej edycji Narodowego Czytania. 

                Agata Kornhauser-Duda dodaje, że utwory reprezentują różne epoki i style – od romantyzmu po dwudziestolecie międzywojenne – ale łączy je to, co najważniejsze: są na trwałe wpisane w historię polskiej literatury. 

                Tegoroczna edycja Narodowego Czytania odbędzie się 7 września 2019 r.

                 

                 

                 

                 ROK 2019 ROKIEM GUSTAWA HERLINGA - GRUDZIŃSKIEGO

                 

                  her

                 

                20 lipca 2018 r. Sejm „w uznaniu słowa i czynu wielkiego pisarza” przyjął uchwałę ustanawiającą rok 2019 Rokiem Gustawa Herlinga-Grudzińskiego. 20 maja 2019 r. mija setna rocznica urodzin wybitnego pisarza i publicysty emigracyjnego, więźnia sowieckich łagrów, uczestnika Bitwy pod Monte Cassino, współtwórcy „Kultury paryskiej”. W uchwale podkreślono, że losy i twórczość Herlinga-Grudzińskiego stanowią „świadectwo cierpień i czynów człowieka, któremu przyszło przeżyć czasy totalitarnej przemocy i kryzysu wartości”. „Książka „Inny świat” była pierwszym w literaturze światowej, artystycznie doskonałym, pełnym miłosierdzia oraz nadziei świadectwem martyrologii więźniów sowieckiego łagru. Napisał ją zaledwie 30-letni autor, który sam doświadczył okrucieństwa komunistycznego miejsca kaźni. Tym większa była gorycz pisarza, gdy część intelektualnych elit Europy nie chciała przyjąć do wiadomości jego relacji” - podkreślili w uchwale posłowie. Obchodom Roku Gustawa Herlinga-Grudzińskiego towarzyszyć będzie bogaty program imprez i przedsięwzięć kulturalno-historycznych. Z tej okazji Biblioteka Narodowa uporządkowała, zinwentaryzowała w formie elektronicznej bazy danych i zdigitalizowała znajdujące się w Neapolu archiwum Pisarza - w celu wieczystego archiwizowania i wykorzystania w pracach edytorskich i naukowych.

                Bibliografia:

                • "Inny Świat", Londyn, 1953.
                • "Żywi i umarli", Lublin: Fis, 1991.
                • "Wieża i inne opowiadania", Poznań: W drodze, 1988.
                • "Opowiadania zebrane", Poznań: W drodze, 1990.
                • "Godzina cieni", Kraków: Znak, 1991.
                • Sześć medalionów i srebrna szkatułka, Warszawa: Czytelnik, 1994.
                • "Dziennik pisany nocą 1973–1979", Warszawa: Czytelnik, 1995.
                • "Portret wenecki", Lublin: Wyd. UMCS, 1995.
                • "Błogosławiona święta", Wyd. UMCS, 1996.
                • "Dziennik pisany nocą 1980–1983", Warszawa: Czytelnik, 1996.
                • "Dziennik pisany nocą 1984–1988", Warszawa: Czytelnik, 1996.
                • "Dziennik pisany nocą 1989–1992", Warszawa: Czytelnik, 1997.
                • "Don Ildebrando", Warszawa: Presspublica, 1997.
                • "Gorący oddech pustyni", Warszawa: Czytelnik, 1997.
                • "Rozmowy w Dragonei", Warszawa: Szpak, 1997.
                • "Dziennik pisany nocą 1993–1996", Warszawa: Czytelnik, 1998.
                • "Biała noc miłości", Warszawa: Czytelnik, 1999.
                • "Dziennik pisany nocą 1997–1999", Warszawa: Czytelnik, 2000.
                • "Podzwonne dla dzwonnika", Warszawa: Czytelnik, 2000.
                • "Najkrótszy przewodnik po sobie samym", Kraków: Wydawnictwo Literackie, 2000.
                • "Biała noc miłości. Opowiadania", Warszawa: Czytelnik, 2002




                PORADNIK CZYTELNIKA



                 „#biblioteka”

                lektury.gov.pl to projekt skierowany do wszystkich uczniów w Polsce. Jest to biblioteka, w której uczniowie znajdą lektury do szkół podstawowych i liceów. Każdy  znajdzie tu nieodpłatnie ebooki oraz audiobooki lektur. Wszystko, co trzeba zrobić, to odwiedzić w Internecie stronę lektury.gov.pl i wybrać z listy książkę, na której nam aktualnie zależy. Na platformie znajdzie się utworY - nowelE, opowiadania, dramaty, wiersze, poematy czy powieści. Są wśród nich teksty obowiązkowe, jak również lektury uzupełniające - od dzieł Homera, Fredry, Mickiewicza, Norwida, Prusa czy Reymonta po Byrona, Conrada, Kiplinga, Schulza i Korczaka. Dzięki portalowi daje się je wszystkie zmieścić na tablecie. 

                Na platformie książki udostępnione są poprzez zawarty w serwisie czytnik ebooków lub odtwarzacz audiobooków. Ponadto użytkownicy platformy mogą ściągnąć wygodną aplikację mobilną partnera lektury.gov.pl. Serwis otwiera uczniom dostęp do darmowych nagrań, których słuchać można w trakcie uprawiania sportu, wykonywania obowiązków domowych czy jazdy autobusem. Dedykowane są one w szczególności uczniom niemogącym korzystać  z tradycyjnych książek, w tym niewidomym, dyslektykom, a także cierpiącym na epilepsję fotogenną.

                Żródło: http://lektury.gov.pl/news


                 

                Pan Pierdziołka…powtarzanki i śpiewanki.

                Znacie Pana Pierdziołkę?  

                W naszej bibliotece znajdują się trzy części rymowanek, wyliczanek i przyśpiewek.Znamy z dzieciństwa różne rymowanki, pioseneczki: niektóre wydawałoby się bezsensowne, inne nieprzyzwoite. To zabawne książeczki, które rozbawią każdego. Zawarte w nich powtarzanki i śpiewanki uczą liczyć, zapamiętywać i recytować. Wśród dorosłych książeczka wywołuje wiele wspomnień z dzieciństwa, przenosi w świat beztroski związanej między innymi z takimi zabawami jak berek czy zabawa w chowanego, przypomina wyliczanki: mam chusteczkę haftowaną, idzie rak nieborak, siała baba mak, idzie kominiarz po drabinie, raz, dwa, trzy …itd. Natomiast młodszemu pokoleniu dostarcza wiele radości i uśmiechu, stwarzając przy tym okazję do nauki tekstów. Dzięki swej rytmiczności można ułożyć melodię, która jeszcze uatrakcyjni czytanie. Znajduje się wśród  nichnawet rozdział z niegrzecznymi rymowankami. Ostatnio przyszła do mnie młoda czytelniczka i przeczytała mi jedną rymowankę, która oburzyła ją frywolnością. Gdyby dokładnie analizować literaturę, można się zastanowić nad  wprowadzaniem do tekstów  przez twórców  przekleństw i wyrazów wulgarnych. Można tez krytykować baśnie za ich przekaz. W baśni o Jasiu  i Małgosi ojciec niewłaściwie opiekuje się dziećmi,  a one potem „niszczą” Babę Jagę, w innej mama pozwoliła iść Czerwonemu Kapturkowi  do babci bez opieki osoby dorosłej.  I takie wątpliwości możemy wymieniać w nieskończoność. Pamiętamy jednak, że baśń rządzi się swoimi zasadami - zło zostaje ukarane, a dobro zwycięża i wszystko szczęśliwie się kończy. Literatura jest  odzwierciedleniem rzeczywistości i nie ma co się łudzić, że zawarte w książkach wulgaryzmy, przekleństwa czy inne frywolności to wymysł pisarzy.

                Prof. Miodek na wykładzie o roli w języku mówionym i pisanym wulgaryzmów powiedział:

                 - Bo proszę Państwa, czy ktoś z was powie swojemu koledze: „Ach, dziś nie pójdę na zajęcia, gdyż mnie głowa boli?" Nie! Powie z ekspresją w naturalny sposób: „Stary, nie idę do budy, bo mnie łeb na……!" 

                Zastanówmy się, czy te niegrzeczne wierszyki, które powtarzaliśmy w młodości, odcisnęły na nas jakieś piętno, a  teraz przekładają się na zgorszenie naszych dzieci. Czy nas to zgorszyło… Dorośli powinni w różnorodny sposób pokazywać dzieciom świat i zdobyć się na wysiłek szerszego spojrzenia na życie, na literaturę, na problemy dnia codziennego.Czy naprawdę niegrzeczne rymowanki, aż tak psują nasze dzieci? Zabawne rysunki, śmieszne wierszyki to zabawa dla całej rodziny. Bowiem baśń, to baśń, a rymowanka to rymowanka. Czy jako dzieci, nie byliśmy frywolni? Dlaczego mamy własne dzieci pozbawiać tych humorystycznych wierszyków? Być może w dobie komputerów nie są na czasie, a może nie pasują do współczesnego kanonu życia.

                Nie zniechęcajmy dzieci do czytania, to one decydują, czy treść im odpowiada.


                   

                   

                  XXV sesja Sejmu Dzieci i Młodzieży

                   

                  PATRYK SERWICKI I ADAM DOŁĘGOWSKI

                   

                  POSŁAMI NA SEJM DZIECI I MŁODZIEŻY 2019

                   

                  Sejm Dzieci i Młodzieży to projekt edukacyjny, którego celem jest ukazywanie, na czym polega odpowiedzialność obywatelska przez aktywizowanie młodych ludzi na rzecz społeczności lokalnej oraz upowszechnianie wiedzy wśród młodzieży na temat zasad funkcjonowania polskiego Sejmu i demokracji parlamentarnej. Organizatorem XXV sesji SDiM jest Kancelaria Sejmu oraz jako współorganizatorzy występują Instytut Pamięci Narodowej, Ministerstwo Edukacji Narodowej oraz Ośrodek Rozwoju Edukacji. Posiedzenie SDiM odbędzie się 01 czerwca 2019 r. w Warszawie. Temat tegorocznego zadania  brzmiał: „Posłowie Sejmu II RP. Ich losy i działalność w okresie II wojny światowej i okupacji”. Uczniowie 7 klasy Szkoły Podstawowej im. Wł. Stanisława Reymonta w Solcu Adam Dołęgowski i Patryk Serwicki podjęli się realizacji zadania rekrutacyjnego pod patronatem Gminnej Biblioteki Publicznej w Solcu, aby zostać posłami Sejmu Dzieci i Młodzieży. Wykonali zadania, które bezpośrednio wynikały z tematu sesji SDiM,  min. zgromadzili informacje dotyczące Andrzeja Czapskiego - działacza ludowego, posła na sejm w II kadencji 1928-30 zamordowanego przez Niemców oraz spopularyzowali i rozpowszechnili wiedzę o jego życiu i działalności.  

                   
                  Udało się. Patryk i Adam zostali posłami Sejmu Dzieci i Młodzieży i 01 czerwca 2019 roku  będą zasiadać w parlamencie na Wiejskiej w Warszawie.
                   
                   

                     
                     

                    TYDZIEŃ BIBLIOTEK

                       



                      Hasłem Tygodnia Bibliotek 2019 jest „#biblioteka”

                      Co roku Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich organizuje w dniach 8-15 maja, Tydzień Bibliotek - program promocji czytelnictwa i bibliotek. Ma on na celu podkreślanie roli czytania i bibliotek w poprawie jakości życia, edukacji oraz zwiększanie prestiżu zawodu bibliotekarza i zainteresowania książką szerokich kręgów społeczeństwa. Współczesna biblioteka jest mocno zakorzeniona w historii, a jednocześnie śmiało spogląda w przyszłość. Marka biblioteka jest utrwalona w świadomości społecznej, ale nieustannie poszukuje nowych użytkowników i przyciąga ich innowacyjnymi usługami. Promowanie biblioteki opatrzone znakiem # ułatwia potencjalnym użytkownikom dotarcie do jej usług i zasobów, świadczy o tym, że biblioteka jest nowoczesna i korzysta z nowych technologii. Hasztag porządkuje i wyróżnia, a przede wszystkim podkreśla szczególne znaczenie biblioteki w systemach informacyjnych.



                      Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich - 23 kwietnia 2019r.
                       
                      Święto wspierające czytelnictwo na całym świecie


                       

                      Dzień Książki w bibliotece trwa codziennie, jednak szczególną datą jest 23 kwietnia. Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich obchodzony jest już po raz 24. w różnych zakątkach świata . A jedną z głównych bohaterek tego dnia jest książka. Z okazji Światowego Dnia Książki i Praw Autorskich zapraszamy czytelników do wzięcia udziału w konkursie czytelniczym

                      „Głośno o książkach”.  

                      W czwartek 25 kwietnia wszyscy, którzy przeczytają fragment wybranej przez siebie książki, otrzymają od biblioteki niespodziankę.

                       W ramach obchodów Światowego Dnia Książki  organizujemy konkurs „Układaj i opowiadaj”

                      Biblioteka organizuje również „Pierwszą pomoc książkową”. W ramach akcji pomożemy odzyskać zniszczonym książkom drugie życie.



                      List do dzieci całego świata

                      List autorstwa Inese Zandere ,,W książce małe jest wielkie” w tłumaczeniu Katarzyny Ryrych.

                      „Ludzie skłaniają się ku rytmowi i regularności, tak jak w eksperymencie z fizyki pole magnetyczne układa żelazne opiłki, tak jak płatek śniegu porządkuje kryształki powstałe z wody. W bajce czy w wierszu dzieci cenią sobie powtarzalność, refren i motywy uniwersalne – powtarzane od nowa porządkują tekst, wnosząc do niego regularność. Świat zostaje uporządkowany. Pamiętam, kiedy będąc dzieckiem walczyłam z symetrią i porządkiem, o równe prawa tego co po lewej i tego co po prawej. Jeśli wystukiwałam na blacie stołu rytm, liczyłam, ile razy używałam jakiego palca, tak, aby inny nie czuł się pokrzywdzony. Miałam w zwyczaju klaskać tak, aby najpierw prawa dłoń uderzała o lewą, a następnie robiłam to na odwrót – lewa o prawą. To instynktowne dążenie do zachowania równowagi jest oczywiście zabawne, ale pokazuje, iż w każdym z nas istnieje potrzeba uchronienia świata przed utratą równowagi. Czułam, że jestem tą, która jest odpowiedzialna za ogólną równowagę…
                      Dziecięca skłonność do wierszy i bajek powstaje z ich potrzeby wnoszenia regularności w chaos świata. Wszystko skłania się ku określonemu porządkowi. Zagadki, ludowe piosenki, bajki, wiersze – wszystkie zrytmizowanie formy pomagają małym ludziom odnaleźć swą obecność w chaosie otoczenia. Tworzą instynktowną świadomość, że porządek w świecie jest możliwy, a każdy ma w nim swoje specjalne miejsce. Wszystko zmierza do jednego celu: rytmicznej organizacji tekstu, rzędu liter i projektowi strony, książki – jako dobrze zorganizowanej całości. Wielkie zawarte jest w małym i odzwierciedlamy to w książkach dla dzieci, nawet wtedy, kiedy nie myślimy o Bogu czy fraktalach. Książka dla dzieci jest cudowną siłą, która wyraża pragnienie i zdolność do bycia małej istoty. Pokazuje jej siłę i odwagę, aby żyć.
                      W książce małe jest zawsze wielkie, natychmiast, nie tylko w czasie dorosłości. Książka to tajemnica, w której coś, czego nie można odnaleźć – może być znalezione, lub osiągnięte, coś, co znajduje się poza naszym zasięgiem. To, czego czytelnik w określonym wieku nie może pojąć, pozostaje wpisane w jego świadomość i działa, nawet wtedy, kiedy nie jest zrozumiane do końca. Książka obrazkowa może funkcjonować jak skrzynia skarbów mądrości i kultury, nawet dla dorosłego, kiedy dziecko sięga po książkę dla starszych i odnajduje swoją historię, znak rozwijającego się życia. Kontekst kulturowy kształtuje ludzi, tworząc grunt pod wrażenia, które nadejdą w przyszłości, podobnie jak doświadczenia, które w ten sposób przetrwają. Książka dla dzieci oznacza respekt i szacunek dla wielkości małego. Oznacza świat, który tworzy się za każdym razem, piękną i radosną powagę, bez czego wszystko, w tym literatura dla dzieci, byłoby tylko pustym, jałowym zajęciem." [źródło ibby.pl].


                      WIELKANOC



                      Życzymy

                                       zdrowych, pogodnych Świąt Wielkanocnych
                                  przepełnionych wiarą, nadzieją i miłością.
                         Radosnego, wiosennego nastroju,
                          serdecznych spotkań w gronie rodziny i wśród przyjaciół.

                       





                      Tradycje wielkanocne w Polsce sięgają początków XIV wieku. Łączą w sobie obrzędy ludowe związane z przemianami w przyrodzie i najważniejsze święto w religii chrześcijańskiej, obchodzone na pamiątkę Zmartwychwstania Chrystusa. Wśród najbardziej lubianych polskich tradycji wielkanocnych wyróżnić trzeba pisanki i święcenie pokarmów w koszyczku. Ale zwyczajów związanych z Wielkanocą jest o wiele więcej.

                      Wielkanocnym zwyczajem jest chodzenie do kościoła ze święconką. Pokarmy wchodzące w skład święconki to zazwyczaj jaja, które symbolizują nowe życie, baranek symbolizujący Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa, sól kuchenna, pieprz, chleb, wędlina, kiełbasa, chrzan oraz świąteczne ciasta. Dodatkowo koszyk, najczęściej z wikliny, przyozdabia się listkami bukszpanu lub borowiny. Ze święconką do kościoła chodzi się w sobotę, dzień przed Wielkanocą. Następnie poświęcone pokarmy spożywamy podczas świątecznego, niedzielnego śniadania.

                      Kolejną tradycją wielkanocną jest robienie pisanek - w zależności od techniki zdobienia, świąteczne jajka mogą mieć różne nazwy - drapanki, kraszanki, pisanki, oklejanki, nalepianki oraz ażurki. Dzielenie się poświęconym jajkiem przed wielkanocnym śniadaniem, podobnie jak bożonarodzeniowy zwyczaj łamania się opłatkiem, jest wyrazem przyjaźni.

                      Na drugi dzień świąt Wielkiej Nocy najbardziej cieszą się dzieci. W ruch idą sikawki i wiaderka. Skąd wzięła się ta staropolska tradycja?  Polewanie wodą w wielkanocny poniedziałek ma długą tradycję. Mimo, że we współczesnych czasach stanowi już tylko element zabawy, w polskiej tradycji obecny jest ponad 600 lat. Śmigus-dyngus symbolizuje pozimowe oczyszczenie, radość z przebudzenia się wiosny i oznaki kwitnącej przyrody. Przez dziesiątki lat Lany Poniedziałek kultywowany był głównie na wsiach, gdzie młodzi chłopcy z naczyniami pełnymi wody atakowali dziewczyny. Był to element zalotów, którego rodowód leży prawdopodobnie w pogańskich obrzędach kultu wiosny i płodności.

                      Dzisiejszy śmigus-dyngus pierwotnie składał się z dwóch zupełnie oddzielnych obyczajów. Śmigus polegał na smaganiu gałązkami panien na wydaniu, co miało zapewnić im płodność i dobre zdrowie. Im więcej oblewających i smagających wokół dziewczyny, tym większe miała ona powodzenie. Dyngus polegał natomiast na wykupieniu się od oblania wodą. W przypadku, gdy panna wolała wrócić sucha i nie smagana, mogła się od tych wyczynów wykupić tradycyjną pisanką lub innym rarytasem ze świątecznego stołu.

                      Dziś zwyczaj ten uwielbiany jest przez dzieci, które ochoczo od samego rana oblewają się nawzajem czy wyrządzają psikusy najbliższym. Pamiętajmy jednak o tradycji. Warto przybliżyć ją naszym pociechom i wytłumaczyć jej genezę.

                       

                      POLECAMY



                      Od lat gotuje dla krakowskich jezuitów. To oni namówili ją do wydania książek kucharskich. Siostra Anastazja jest zakonnicą, która od kilkunastu lat kształtuje kuchnię w polskich domach. Nie wprowadza rewolucji, a czerpie z tradycji to, co najlepsze i sprawia, że potrawy są jeszcze smaczniejsze. Jest doceniana przez czytelników, o czym świadczy liczba sprzedanych książek Siostry Anastazji - 4000 000 egzemplarzy. Przepisy Siostry Anastazji wielkanocne i nie tylko można przyrządzić z produktów ogólnodostępnych i są doskonałe na każdą kieszeń. Na wielkanocnym stole oprócz tradycyjnej święconki i wszechobecnych jaj w każdej postaci, nie może zabraknąć żurku, białej kiełbasy, placanki, ćwikły z chrzanem, pasztetów czy pieczonych mięs. Zajączek wielkanocny, baranek, baby drożdżowe, baby ucierane, przekładane mazurki i wiele innych słodkości sprawią, że Święta Wielkiej Nocy będą nie tylko wyjątkowo smaczne, ale i pełne radosnego ucztowania, na które zaprasza Siostra Anastazja wszystkich swoich Czytelników!





                      Wersja konkursowa filmu o Andrzeju Czapskim - XXV sesja Sejmu Dzieci i Młodzieży.



                      Pełna wersja filmu o Andrzeju Czapskim.


                                                             XXV sesja Sejmu Dzieci i Młodzieży 
                                               POSŁOWIE SEJMU II RP. ICH LOSY I DZIAŁALNOŚĆ 
                                                    W OKRESIE II WOJNY ŚWIATOWEJ I OKUPACJI


                                Uczniowie 7 klasy Szkoły Podstawowej im. Wł. Stanisława Reymonta w Solcu podjęli się realizacji zadania rekrutacyjnego, aby zostać posłami Sejmu Dzieci i Młodzieży. Wykonali zadania, które bezpośrednio wynikają z tematu sesji SDiM min. zgromadzili informacje dotyczące Andrzeja Czapskiego - działacza ludowego, posła na sejm w II kadencji 1928-30 zamordowanego przez Niemców oraz spopularyzowali i rozpowszechnili wiedzę o jego życiu i działalności.  Przeprowadzona ankieta oraz sonda uliczna w Gostyninie na osiedlu Czapskiego, wśród uczniów i pracowników szkoły oraz mieszkańców gminy i miasta  pokazały, że nie posiadamy wystarczającej wiedzy na temat życia i działalności posła. Uczniowie naszej szkoły nie wiedzieli nic o Andrzeju Czapskim. Odpowiedzi w sondzie ulicznej potwierdziły również, że mieszkańcy Gostynina mają niewielką wiedzę na ten temat. Zadaliśmy sobie pytanie: Co należy zrobić, by poznać dzieje ludzi, którzy działali na rzecz małej Ojczyzny? Sprawdziliśmy, co już napisano - wiele opracowań znaleźliśmy w Gminnej Bibliotece Publicznej w Gostyninie z/s w Solcu. Dotarliśmy do lokalnego 95-letniego pasjonata historii, który sam przeżył wojnę, wywodził się z miejscowości obok wsi Rataje, gdzie urodził się i mieszkał z rodziną Andrzej Czapski oraz odnaleźliśmy ludzi, których bliscy widzieli lub słyszeli od naocznych świadków o rozstrzelaniu przez Niemców w Woli Łąckiej lokalnych patriotów. Nawiązaliśmy kontakt z ludźmi, którzy byli spokrewnieni z posłem lub znali jego historię poprzez opowieści świadków tamtych lat, prowadziliśmy rozmowy z mieszkańcami i osobami, które posiadły wiedzę na temat bohatera, dzięki czemu pozyskaliśmy cenne informacje. Zbadaliśmy wiedzę lokalnej społeczności na temat postaci, wykonaliśmy dokumentację zdjęciową i filmową. W imieniu społeczności szkolnej zgłosiliśmy inicjatywę, by miejsce, gdzie znajduje się osiedle Czapskiego w Gostyninie wyposażyć w tablicę, która zawierałaby informacje o bohaterze lokalnym, ważnym dla historii, dziedzictwa i tożsamości narodowej i lokalnej. Nasza inicjatywa zyskała poparcie radnego powiatowego obecnej kadencji, pana Andrzeja Krzewickiego, oddanego społecznika, wieloletniego radnego w radzie Gminy Gostynin, działacza na rzecz społeczności lokalnej. Zyskaliśmy wsparcie Dyrekcji i rady pedagogicznej szkoły, rodziców i uczniów. Wiadomości dotyczące bohatera zebraliśmy i przygotowaliśmy w formie prezentacji multimedialnej umieszczonej na stronie Biblioteki Gminnej w Gostyninie z/s w Solcu, filmu
                        http://www.youtube.com/channel/UChkfRL7VrZftp9HupvHthjw
                      plansz, gazetki ściennej na holu i folderu, w maju planujemy zorganizować spotkanie z ludźmi, którzy tworzyli przeszłość lokalną Przygotowujemy się do konkursu pt. „Patroni naszych ulic”, który pozwoli na pogłębienie wiadomości o ludziach, którzy zasłużyli się dla naszej małej Ojczyzny. Będzie to również okazją do przedstawienia naszych spostrzeżeń, które nasunęły się nam podczas przygotowania projektu. Gromadzenie i przygotowywanie materiałów dotyczących życia i działalności Andrzeja Czapskiego udowodniło, że jest potrzeba społeczna poznawania własnej historii. Do Pani Dyrektor szkoły zwróciliśmy się z prośbą o wprowadzenie do planu wychowawczego szkoły zagadnień związanych z działalnością bohaterów lokalnych.       
                      Patryk Serwicki i Adam Dołęgowski ucz. klasy VII SP im. Wł. Stanisława Reymonta w Solcu


                      ANDRZEJ CZAPSKI


                      Ur.    01.11.1891,    Rataje,    pow.    Gostynin.

                      Zm. 01.12.1939, Wólka, pow. Gostynin


                      Rodzina:
                       Ojciec - Walenty; matka - Anna z d. Czajkowska; żona - Władysława z d. Szubielska.

                      Wykształcenie:

                       Szkoła elementarna i samokształcenie


                      Działalność:

                       Rolnik w Ratajach.Od 1918 r. Czapski był członkiem sejmiku i wydziału powiatowego w Gostyninie. W pracy tej okazał się godnym reprezentantem interesów chłopskich. Bronił ich przed niesprawiedliwymi uchwałami inspirowanymi przez obszarników, podejmował inicjatywy zmierzające do podniesienia poziomu gospodarczego i kulturalnego powiatu. . Zachowały się również przekazy o inicjatywach Czapskiego w sprawie budowy szkoły, budowy dróg i inne. Sejmik ten szczycił się w latach 1918—1926 w stosunku do innych powiatów województwa warszawskiego największymi osiągnięciami. Wybudowano w tym czasie 11 900 km dróg bitych, prowadzono punkt weterynaryjny, rozpoczęto budowę szpitala na 60 łóżek, utrzymywano przytułek dla starców i dzieci. Z racji swojej funkcji w samorządzie terytorialnym Czapski był członkiem Powiatowej Rady Szkolnej. Obok pracy w samorządzie prowadził ożywioną działalność w kółkach rolniczych. Był wiceprezesem Warszawskiego Zarządu Okręgowego i członkiem Zarządu Głównego Centralnego Związku Kółek Rolniczych (CZKR)
                      Czł. PSL „Piast" (1921-24 czł. RN), od 1926 w Stronnictwie Chłopskim (prezes Zarządu Powiatowego, od 1929 sekretarz prezydium RN). Działacz Centrolewu, w 1930 na krótko aresztowany. Od 1931 w SL (1931-39 czł. RN, wiceprezes i prezes Zarządu Wojewódzkiego w Warszawie oraz Zarządu Powiatowego w Gostyninie, od 1936 czł. NKW, od 1938 jego wiceprezes). W 1937 współorganizator wielkiego strajku chłopskiego. W l. 20. i 30. czł. Sejmiku i Wydziału Powiatowego w Gostyninie, prezes Zarządu Powiatowego Powszechnej Kasy Oszczędności, czł. Rady Szkolnej oraz ZG Centralnego Zw. Kółek Rolniczych...

                      Lista:

                      Lista nr 10, okr. wyb. 11 (Łowicz). 1922-27 zastępca listy nr 1 w okręgu wyborczym 11 (Łowicz). W kolejnych wyborach kandydował do Sejmu również z list państwowych: w 1922 z listy nr 1, w 1928 z listy nr 10, a w 1930 z listy nr 7

                      Poseł

                      Poseł II kadencji 1928-30.4 marca 1928 r. został wybrany posłem na Sejm. Kandydował z listy Stronnictwa Chłopskiego, na której nazwisko jego znajdowało się na drugim miejscu. Okręg wyborczy obejmował powiaty: Łowicz-Kutno-Gostynin-Sochaczew.

                      Komisje

                       Kom. robót publicznych.

                      Aktywność

                      Kiedy w 1929 r. wynikła sprawa tzw. unifikacji organizacji rolniczych, co groziło wzrostem wpływów obszarników na tę organizację, Czapski na walnym zjeździe 20 marca 1929 r. wypowiedział się za samodzielnością kółek rolniczych. Funkcje w terenowych organizacjach społeczno-gospodarczych łączył  z bezustanną pracą na rzecz Stronnictwa Chłopskiego. Obejmował swoją działalnością obok powiatu gostynińskiego również powiaty sąsiednie: skierniewicki, sochaczewski, płocki.Po utworzeniu Centrolewu stał się czołowym działaczem tego ugrupowania na terenie powiatu. Przy udziale sześciu stronnictw na rynku w Gostyninie w pierwszych dniach września 1930 r. zorganizował wiec, na którym był głównym mówcą. W wystąpieniu swoim podkreślił wówczas sprawę odpowiedzialności rządu za przekroczenia budżetowe, wspomniał o sprawie ministra Czechowicza, a przede wszystkim, cytując ważniejsze artykuły konstytucji, dowodził, że władza zwierzchnia powinna należeć do narodu i że obecny rząd sanacyjny jako dyktatorski powinien być przez Sejm usunięty . Po rozwiązaniu Sejmu pertraktował Czapski ze  stronnictwami Centrolewu w sprawie ułożenia listy kandydatów.
                      4 października 1930 r. na zebraniu w Łowiczu przy udziale 60 delegatów ustalono listę wyborczą Centrolewu, na której pierwsze miejsce zajął Andrzej Czapski. Kilka dni później administracja sanacyjna, zmierzając do sparaliżowania akcji wyborczej stronnictw opozycyjnych, dokonała aresztowań czołowych i terenowych działaczy Centrolewu. Między nimi znalazł się również Czapski. Za podstawę aresztowania, a następnie wyroku posłużyły jego przemówienia wygłoszone na wiecach w Trębkach i Soczewce, które odbyły się 17 i 26 sierpnia 1930 r. Spowodowało to jego skreślenie z listy kandydatów na posłów. 18 maja 1939 r. na ostatnim zjeździe wojewódzkim w obecności Witosa Czapski został ponownie wybrany prezesem Zarządu Wojewódzkiego. Na zjeździe tym wygłosił przemówienie, w którym skoncentrował się na sprawie zagrożenia pokoju ze strony Niemiec hitlerowskich.

                      Wojna i okupacja

                      Gdy wybuchła wojna, Czapski przebywał w Gostyninie. Już we wrześniu 1939 przystąpił do utworzenia ośrodków konspiracyjnego ruchu ludowego na wsi. Działacze PPS i SL w Gostynińskiem próbowali nawiązać kontakt z władzami konspiracyjnymi socjalistów i ludowców celem założenia własnych komórek organizacyjnych na terenie powiatu gostynińskiego.10 listopada 1939 r. został przez Niemców aresztowany. Przypuszcza się, że był to odwet miejscowych kolonistów za antyniemieckie przemówienia wygłaszane w latach 1936—1939. Czapski został aresztowany wraz z grupą najaktywniejszych działaczy powiatu gostynińskiego, wśród których znaleźli się również najbliżsi jego współpracownicy. Po krótkim pobycie w więzieniu, został rozstrzelany w nocy z 30 listopada na 1 grudnia 1939 r. w lesie koło wsi Wólka Łącka. Przed egzekucją ręce więzionych hitlerowscy oprawcy skrępowali drutem kolczastym. Wraz z nim zginęło wówczas 29 mieszkańców powiatu.
                      Była to jedna z pierwszych masowych egzekucji okupanta na ziemiach polskich. Po wojnie, 27 kwietnia 1945 r., zwłoki Czapskiego wraz z innymi pomordowanymi zostały ekshumowane i złożone na miejscowym cmentarzu.

                         


                        ŹRÓDŁA /KSIĄŻKI SĄ DOSTĘPNE W BIBLIOTECE GMINNEJ/

                        1.    Bigus Jolanta, Rejestr miejsc pamięci narodowej w Gostyninie i powiecie gostynińskim, „Rocznik Gostyniński” tom III.
                        2.    Chudzyński M., Przemiany społeczno-gospodarcze po 1864 roku, [w:] „Dzieje Gostynina i ziemi gostynińskiej”, pod red. M. Chudzyńskiego, Warszawa 1990.
                        3.    Chudzyński M., Gostynin i powiat gostyniński od 1864 roku do odzyskania niepodległości, [w:] „Dzieje Gostynina od XI do XXI wieku”, Gostynin 2010.
                        4.    Chudzyński M., Powiat gostyniński we wrześniu 1939 roku, „Rocznik Gostyniński”, tom I.
                        5.    Konarska - Pabiniak B., Gostynin – szkice z przeszłości, Gostynin 2004.
                        6.    Konarska - Pabiniak B., Prasa lokalna w Gostyninie w latach 1921-1939.
                        7.     Konarska - Pabiniak B., Gostyniński Słownik Biograficzny, Gostynin 2017.
                        8.    Kozłowska M.- Ocalić od zapomnienia. Historia szkoły w Emilianowie, Płock 2017.
                        9.    Pacuski K., Dzieje Gostynina do roku 1462 na tle dziejów Mazowsza płockiego i rawskiego, [w:] Dzieje Gostynina od XI do XXI wieku, Gostynin 2010.
                        10.    Szubska-Bieroń Elżbieta, II wojna światowa i lata okupacji hitlerowskiej (1939-1945) w Gostyninie, [w:] „Dzieje Gostynina od XI do XXI wieku”, Gostynin 2010.
                        11.    Walczak Ewa, Gostynin w latach międzywojennych (1918-1939), [w:] „Dzieje Gostynina od XI do XXI wieku”, Gostynin 2010.   

                                                                                                           





                                                                                                          DZIEŃ KOBIET


                                            8 marca 1910 roku podczas II Międzynarodowego Zjazdu Kobiet Socjalistek w Kopenhadze ustanowiono     dzień 8 marca Międzynarodowym Dniem Kobiet. Początki tego święta związane są z ruchem robotniczym z przełomu XIX i XX wieku. 8 marca 1908 roku w Nowym Jorku tysiące kobiet, pracownic fabryki tekstylnej domagało się praw wyborczych i polepszenia warunków pracy. Właściciel fabryki zamknął strajkujące w pomieszczeniach fabrycznych z zamiarem uniknięcia rozgłosu. W wyniku nagłego pożaru zginęło 129 kobiet. Dzień Kobiet miał upamiętniać ofiary walki o równouprawnienie.

                         

                                                  Ciekawe jest to, że już w starożytnym Rzymie wyznaczono specjalny dzień poświęcony płci pięknej. Matronalia - było to święto obchodzone przez zamężne kobiety w pierwszym tygodniu marca. Miało ono związek z początkiem nowego roku, macierzyństwem i płodnością. Tego dnia mężowie obdarowywali swoje żony prezentami.
                                            Współcześnie wręcza się kobietom kwiaty lub słodycze, również odbywają się organizowane przez feministki demonstracje połączone z happeningiem na rzecz równego traktowania kobiet i mężczyzn.

                        DZIEŃ KOBIET W FILII BIBLIOTECZNEJ W LUCIENIU

                           



                          TŁUSTY  CZWARTEK

                          Powiedział Bartek, że dziś Tłusty Czwartek,
                          a Bartkowa uwierzyła, dobrych pączków nasmażyła.

                                    Tłusty Czwartek to najsłodszy dzień w roku, który rozpoczyna ostatni tydzień karnawału. Królem Tłustego Czwartku jest pączek. Tradycja mówi, że tego dnia każdy z nas powinien zjeść przynajmniej jednego. Nieco mniej popularne są faworki, oponki czy róże karnawałowe. Jest to dzień słodkiej rozpusty.

                                    Geneza tłustego czwartku sięga pogaństwa. Był to dzień, w którym świętowano odejście zimy i nadejście wiosny. Ucztowanie opierało się na jedzeniu tłustych potraw, szczególnie mięs oraz piciu wina, a zagryzkę stanowiły pączki przygotowywane z ciasta chlebowego i nadziewane słoniną. Rzymianie obchodzili w ten sposób raz w roku tzw. tłusty dzień. Około XVI wieku w Polsce pojawił się zwyczaj jedzenia pączków w wersji słodkiej. Wyglądały one nadal nieco inaczej niż obecnie – w środku miały bowiem ukryty mały orzeszek lub migdał. Ten, kto trafił na taki szczęśliwy pączek, miał cieszyć się dostatkiem i powodzeniem.

                                   Biblioteka przygotowała niespodziankę – każdy systematycznie wypożyczający czytelnik dostawał pączka. Tradycji stało się zadość, a wielbiciele słodyczy byli bardzo zadowoleni. Przygotowana wystawka prezentowała tematykę związaną z wypiekiem ciast, dekorowaniem stołu oraz przepisami kulinarnymi- oczywiście królował pączek.

                                            Doświadczenie pokazuje, że takie spontaniczne imprezy zachęcają do tego, aby częściej odwiedzać bibliotekę i korzystać z jej zbiorów.

                           


                             



                            walentynki

                             



                            ROMANTYCZNA „ARANŻACJA”

                             

                             „Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu”

                            Sentencja pochodzi z książki pt. „Mały Książę” Antoine’a de Saint-Exupéry’ego. Opowiastka filozoficzna francuskiego pisarza zmusza do refleksji nad tym, że gdyby człowiek  nie spoglądał sercem, a tylko oczami, nie doświadczyłby prawdziwych przyjaźni i miłości.
                            W tym roku biblioteka  bardzo aktywnie włącza się w obchody Święta Zakochanych, zachęcając do pokochania literatury. Patronuje nam święty Walenty: lekarz z wykształcenia, duchowny z powołania, który został ścięty w czasie prześladowań chrześcijan za panowania cesarza Klaudiusza II Gockiego. Pisemne świadectwa oraz pisma kościelne przedstawiają świętego Walentego jako obrońcę przed ciężkimi chorobami (szczególnie umysłowymi, nerwowymi i epilepsją), a w wielu krajach świata uważany jest za patrona zakochanych.
                                            Chcemy pokazać, że Walentynki można obchodzić nie tylko w kinie czy podczas romantycznej kolacji. Można też się za…czytać na chwilę. Z tej okazji  biblioteka przygotowała oryginalną akcję, której celem jest zachęcenie młodych i pełnoletnich osób do czytania, lecz nie jakichś opowieści, ale historii pełnych miłości, wzruszeń, z domieszką bólu, smutku i oczywiście szczęśliwych zakończeń.

                                                    Walentynki to dzień, w którym miło jest otrzymać prezent, ale także wręczyć drobiazg osobie, którą się lubi. My też postanowiliśmy wręczyć podarunek…książkę. Na czytelników czekają więc w bibliotece niespodzianki. Imprezie towarzyszy wystawa książek, które w tytule mają słowa związane ze świętem zakochanych.

                            Od 13 do 15 lutego przyjdź do biblioteki na randkę w ciemno z książką i daj się zaskoczyć!

                            Zamiast oceniać książkę po tytule lub okładce, wypożycz zapakowaną  książkę z naszego specjalnego, walentynkowego zestawu. Być może odkryjesz w ten sposób świetną opowieść, która wcześniej nie wpadła ci w oko. Mamy nadzieję, że biblioteka stanie się miejscem nie tylko do dobrej zabawy, ale również popularyzacji książek poświęconych miłości.

                                              Z okazji nadchodzącego święta, coraz popularniejszych Walentynek, życzymy wszystkim dużo, dużo miłości. A tych, którzy nie mają pomysłu na sposób wyrażenia swoich uczuć… zapraszamy do naszej biblioteki.

                             

                             

                            TEOFIL LENARTOWICZ - LIRNIK MAZOWIECKI

                            27 II 1822 - 3 II 1893



                            "Rosła kalina z liściem szerokim…" albo "W szczerym polu na ustroni /Złote jabłka na jabłoni,/ Złote liście pod jabłkami,/ Złota kora pod liściami".

                             Kto to napisał? Ukochany poeta kilku pokoleń Polaków, wyraziciel polskiej duszy – zapomniany dziś zupełnie Teofil Lenartowicz (27 II 1822  - 3 II 1893). Nazywano go Lirnikiem Mazowieckim albo Lirnikiem Wioskowym. Jego wkład do literatury polskiej to inspirowane przez poezję ludową poematy religijne i historyczne oraz zbiory wierszy dla dzieci.

                                             W kościele św. Stanisława na Skałce, w grobach „ludzi zasłużonych", leży między niewielu innymi Teofil Lenartowicz, co go nazywano „lirnikiem mazowieckim" lub „kmiecym poetą." Wśród wielkich pieśniarzy polskich, którzy w pismach wypowiadali głębokie prawdy lub wskazywali nowe drogi, Teofil Lenartowicz ma swoje odrębne miejsce — był śpiewakiem ludu:

                            Śpiewać dla was rzecz nielada,/ Kto jedwabne słówka składa,

                            Kto nie dzieli z wami doli, /Nie zaśpiewa sercu k'woli.

                            On znał, dzielił i kochał tę dolę. Myśl lirnika mazowieckiego nie wzlata wyżej nad dym ojczystej wioski, oko nie sięga dalej i szerzej, niż „do tych krzyży, niż do tej wody, co bieży srebrna”. Cieszy go wszystko „co swojskie, co nasze i ludzie mu drodzy i mili” na tym ojczystym zagonie, znojonym pracą, nad grobem matki i braci grobami, pokazuje wiele piękności, których inni nie spostrzegają, aż czytelnikowi „świat się w oczach złoci" i „dusza, gdyby ziele rośnie". Odczuwa on wszystkie troski i smutki wieśniaków, z którymi „tyle się nakochał i tyle naszlochał, że serce mało nie pękło”. Na rany świeże, krwią spływające, niby oliwę, leje pieśń pocieszenia i otuchy:

                            Idź za Jezusem, a zajdziesz bezpieczny. /Do szczęśliwości doczesnej i wiecznej,

                            A trwogi nie miej, choć po drodze zdradnie /Kamień ze skały, lub zwierz na cię spadnie, /Bo żaden żeglarz brzega by nie dostał, /Żeby po drodze złym wichrom nie sprostał./

                                           Lenartowicz w swoich piosenkach: „z wesołymi tańczy, śpiewa, ze smutnymi się spodziewa, a z umarłym w nocną ciszę rządek złotych liter pisze”. Wszystkie szły prosto z serca poety, więc pisał o „naszej dziewczynie, niby malinie", o „kalinie z liściem szerokiem, co rosła w gaju nad modrym potokiem", o  „sierocie, co całe życie goni słonko — dogonić nie może", o dawnych czasach, o trudach świętych robotników, o szczęściu błogosławionych w niebie. Wszystkim przypadły do serca i lud, jak Polska długa i szeroka znał je i powtarzał.

                            Teofil Lenartowicz urodził się w Warszawie, dnia 27 Lutego 1822 roku, jako najmłodszy syn niezamożnej i niewykształconej rodziny. Pierwsze lata dzieciństwa upływały mu swobodnie i wesoło wśród pieszczot matki, ale niedługo trwało to szczęście. Ojciec umarł — wdowa z sierotami została bez żadnego utrzymania. Wkrótce wyszła powtórnie za mąż i wyjechała na wieś. Ojczym Lenartowicza był człowiekiem bardzo gwałtownym, skorym do gniewu, toteż Teofil bał się go i często uciekał z domu do chat wieśniaczych, gdzie go kochali. Wrażliwe dziecko żywo odczuwało swoje sieroctwo, a jedyną pociechę znajdowało w towarzystwie pastuszków i rówieśników, z którymi grał na fujarce, wśród zielonych lasów i pachnących pól. W polu, w lesie, przypatrywał się ciekawie wszystkiemu, co go otaczało, wsłuchiwał się w szum liści, w echa dolatującej z dala piosenki. Te wrażenia dziecięce tworzyły w duszy niezapomniane obrazy, które oddziałały na całe życie i twórczość poety.

                            Przypatrywał się wszystkiemu, poznawał przyrodę, wsłuchiwał się w głosy zwierząt, szumy drzew , a życie przyrody wydało mu się ściśle złączone z życiem ludzkim. Z czasem dawne wrażenia odzywały się z całą siłą, łącząc się z nowymi. Serce mu „zabrała” ta śliczna ziemia mazowiecka, co to na niej „po szerokiem polu modra Wisła płynie, pochylone chaty drzemią na dolinie”, serce mu brali ci ludzie cisi, prości i pracowici, co matkę ziemię uprawiają z piosenką na ustach i miłością w sercu. Najbardziej może lgnął do nieszczęśliwych i smutnych, do ubogich sierot. Przysłuchiwał się pieśniom, „brzmiącym zewsząd, jakby jedna dusza była w całym kraju” i zapisywał je wszystkie. Zdawało mu się, że w szumie wiatru słyszał powieści o dawnych dziejach i czasach,  o wszystkim „co wielkie w jego ojczyźnie". Wszystko co czuł, myślał, widział, wypowiadał w piosenkach - serdecznie i prosto. Będąc nad Gopłem i we wszystkich okolicach wsławionych w dziejach, Lenartowicz dopytywał się o podania, przyglądał się starym mogiłom, zwracał uwagę na nazwy miejscowości, potem porównywał swoje spostrzeżenia z wiadomościami wyczytanymi w książkach historycznych i spisał „powiadanki" o Mieczysławie I, o Popielu i Myszach, o Psim Polu, o Pierścieniu królowej Kingi, o wyprawie Warneńskiej, o Wielkim hetmanie Sobieskim, i wielu innych zdarzeniach dawnych.

                            W roku 1849 Lenartowicz wyjechał, przeczuwając, że na długo. Ostatni raz już miał się przyjrzeć ziemi kochanej i na wieki nie zapomniał bolesnego z nią pożegnania, które później tak opisał:

                            Kiedym szedł do ludzi cały dzień padało. /Pod wieczór się za mną słońce obejrzało —

                            Oj! poczerwienione, jak oczy matczyne. /Co mnie błogosławiąc, patrzyła w dolinę.

                            Wiatr szumiał po polu a pszeniczne kłosy /Strząsały na ścieżkę krople jasnej rosy;

                            Po boru» po lesie, przez gęstwinę ciemną /Na gałęziach wrony krakały nade mną.

                            Sierocemu sercu tak się wydawało, /Jakby coś w powietrzu po lesie płakało.

                            Wspaniałości zagraniczne porywały go i już zaczął o nich składać śpiewne zwrotki, gdy w duszy jego inna struna „czystym brzękła żalem” i myśl zwróciła się tam, gdzie niegdyś przebywał - w obcej pięknej ziemi, pragnął „przywołać ojczyznę złotą”. Pod wpływem tęsknoty wydawała mu się stokroć piękniejszą niż dawniej i tak ją opisywał w swoich piosenkach:

                            „O! śliczna to ziemia, to nasze Mazowsze, /I czystsza tam woda i powietrze zdrowsze,

                            I sosny roślejsze, i dziewki kraśniejsze, /I ludzie mocniejsi, i niebo jaśniejsze”.

                            Zmarł 3 lutego 1893 roku we Florencji, pochowany został w Krypcie Zasłużonych na Skałce w Krakowie.  W czerwcu odbyło się uroczyste przewiezienie ciała do Krakowa i pogrzeb w podziemiach kościoła  na Skałce. Serce poety spoczęło nad Wisłą, tak jak o tym zawsze marzył. Chciał, by  go pochowano na wiejskim cmentarzu i postawiono krzyż, „po którym deszcz ścieka, jak łza sieroca na chaty w popiele," — ale Polacy uznali za stosowne dla uczczenia jego twórczości, przenieść go do Grobów Ludzi Zasłużonych.

                            Na pogrzebie Lenartowicza zebrały się tłumy ludu z różnych okolic, nad grobem przemawiali włościanin Wójcik i poeta Adam Asnyk, przypominając zasługi zmarłego. W jednym z ostatnich swoich wierszy wypowiedział Lenartowicz prośbę, by go nieuważano za wielkiego człowieka. Mówi on, że spełnił jedynie swój obowiązek: „służyłem mojej ziemicy i Bogu majemi siły, jako człowiek mały, wypowiedziałem jedno ciche słowo, które, jak ptaka w powietrzu, przebrzmiało”:

                            Jam nigdy nie śpiewał, jam tylko się żalił /Z tą ziemią kochaną, pod śniegiem dziś całą,

                            Z tą brzozą płaczącą, z tym smugiem ponurym, /Z tą duszą ubogiej sieroty zbolałą...

                            Ej, Boże! to moja piosenka!

                            Wieś zawsze stanowiła niezmiernie cenny skarb dla całego narodu polskiego, gdyż dawała chleb społeczeństwu i  stawała się źródłem utrzymania rodzin. Dla polskiego chłopa Ojczyzna - to była właśnie ukochaną ziemią rodzinną, od wieków pielęgnowaną rękami praojców, użyźnianą potem, krwią i prochami przodków - jedyną żywicielką naszego narodu. To była rodzinna zagroda - ojciec, matka, dzieci,  to wioska z chatami krytymi strzechą. To szkoła, w której od wielu pokoleń wielkim, ambitnym celem Polaków było zbudowanie nowoczesnej i silnej Polski, Polski sprawiedliwej, Polski, w której wiedza i mądrość, zaradność i gospodarność, a także moralność, patriotyzm oraz poszanowanie tradycyjnych wartości będą w najwyższej cenie. W jego utworach mowa jest o wiosce mazowieckiej, o naturze, która ją otacza, o ludziach, co w niej żyją, o ich uczuciach, zwyczajach i wierzeniach. Warto zapoznać się z utworami Teofila Lenartowicza, bo one wyrażają nasze myśli, uczucia i pokazują coś, co od wieków dla każdego Polaka jest najważniejsze – naszą Ojczyznę. Dla młodych jest to historia, dla dorosłych wspomnienia.

                            Więcej o poecie:

                            http://culture.pl/pl/tworca/teofil-lenartowicz

                             




                            BIBLIOFERIE


                            29 STYCZNIA 2019 ROKU

                            w godzinach 10.00-13.00 

                            chcemy zaprosić dzieci, które czas wolny od zajęć szkolnych spędzają

                            w domu, na spotkanie w bibliotece

                            /Szkoła Podstawowa im. Wł. St. Reymonta w Solcu/.

                            Program spotkania:

                            - zajęcia plastyczne i kreatywne,

                            - konkursy literackie,

                            - głośne czytania i zabawy z książką w tle.

                             

                            BIBLIOFERIE

                             

                            Telewizja, komputery, telefony komórkowe stały się dla dzieci codziennością. Przygody bohaterów literackich zastąpione zostały przez postaciez popularnych seriali, filmów i wielu innych programów. Najmniejsze dzieckoz zainteresowaniem ogląda przesuwające się obrazki na szklanym ekranie. Tak spędzany czas nie zastąpi jednak tradycyjnego sposobu kontaktu z dziecięcą literaturą. Miłości do książki trzeba uczyć od najmłodszych lat. Już bowiem wtedy rozbudzamy w dziecku ciekawość świata i uczymy odnajdowania sięw otaczającej rzeczywistości. Mając na uwadze to, że kontakt z utworem literackim dostarcza dziecku przeżyć estetycznych i intelektualnych, 29 lutego  zostały zorganizowane w bibliotece zajęcia pod hasłem „Książka uczy i bawi”. Były okazją do wspólnej zabawy dla wszystkich dzieci, które przerwę semestralną spędzały w domu. Program był urozmaicony i obejmował: zajęcia plastyczno-literackie i konkursy. Dzieci wykazały się znajomością popularnych baśni i  kreatywnością. Poprzez takie zajęcia można wyposażyć nasze pociechyw nawyk sięgania w wolnej chwili po książkę, a nie oglądania kolejnej bajki. To książka uczy i bawi, a przede wszystkim rozwija wyobraźnię i myślenie.



                            Czytajmy dzieciom…

                                                Czytanie dzieciom książek od najmłodszych lat  to jeden z największych podarunków, jaki możemy im ofiarować. Stanisław Lem powiedział:  „Książka to okno na świat, to promień słońca, który rozświetla ciemne noce, to najlepszy doradca we wszystkich sprawach” Dlaczego czytanie jest niezwykle ważne i cenne?  Dlaczego warto zaszczepiać naszym dzieciom miłość do książek? Oto kilka powodów.

                            1. Czytanie poszerza naszą wiedzę - prof. kognitywistyki z University of California w Berkeley Anne E. Cunningham udowadnia, że ludzie regularnie czytający osiągają wyższe wyniki w testach na inteligencję, a ich predyspozycje poznawcze pozostają wysokie do późnej starości.

                            2. Książki wzbogacają słownictwo - Amerykańskie Towarzystwo Pediatryczne przeprowadziło badania, które wskazują, że czytanie ma ogromny wpływ na rozwój mowy u małych dzieci. Dzieci, którym się czyta od najmłodszych lat, będą posługiwały się bogatym i pięknym językiem i dużo łatwiej opanują umiejętność wypowiadania się.

                            3. Czytanie stymuluje umysł - neurobiologia pokazuje, że analiza obrazów lub mowy nie jest procesem tak wymagającym i angażującym jak czytanie, które absorbuje w tym samym czasie wiele obszarów mózgu .

                            4. Książki rozwijają myślenie - słowo drukowane daje okazję do refleksji, ustosunkowania się do przedstawionych treści.

                            5. Czytanie pobudza wyobraźnię  - świat fantazji wzbogaca świat przeżyć dzieci.

                            6. Czytanie ma wpływ na jakość naszych relacji - sprzyja rozwojowi inteligencji emocjonalnej i postaw prospołecznych, pomaga rozumieć i staje się przewodnikiem w świecie naszych złożonych relacji, uczuć i potrzeb.

                                        Czytajmy od najmłodszych lat dzieciom książki. Bohaterowie książek zazwyczaj nie załamują rąk i nie siedzą biernie w nieskończoność na kilkudziesięciu kolejnych stronach – uczą działania, radzenia sobie, poszukiwania, sprawdzania – takie cechy chcemy wspierać i takie postawy są bliskie rodzicom. A przede wszystkim nasze dzieci nabierają nawyku czytania i w przyszłości znać „wartość” książki.

                                       WSPÓLNE CZYTANIE KSIĄŻKI W  GMINNEJ BIBLIOTECE PUBLICZNEJ
                                                                  W FILII SIERAKÓWEK

                             
                             


                            LEKCJA BIBLIOTECZNA


                             




                            Dzień Babci i Dzień Dziadka



                            Dzień Babci i Dzień Dziadka to przemiłe święta. Gminna Biblioteka Publiczna w Gostyninie z/s w Solcu włączyła się w obchody Dnia Babci i Dziadka organizowane przez Szkołę Podstawową im. Wł. St. Reymonta w Solcu. Po montażu słowno-muzycznym przygotowanym przez najmłodsze dzieci, zebranych spotkała miła niespodzianka – zostali przeniesieni w świat magii i czarów. Odwiedził ich bowiem bardzo sympatyczny gość - Pan Maciej Szymański – iluzjonista. Pokazał wiele ciekawych i zaskakujących sztuczek. Zarówno dziadkowie jak i dzieci z niedowierzaniem oglądali cały występ. Było przy tym mnóstwo śmiechu i pozytywnych emocji. Takie spotkania uświadamiają, jak ważną rolę w życiu dzieci odgrywają dziadkowie. Warto korzystać, by dzieci spędzały czas z babcią czy dziadkiem - spacery, gry planszowe, wspólne gotowanie. Jednak jedną z najmilszych, najbardziej wartościowych przyjemności jest  z pewnością wspólne czytanie. Czytane przez dziadków historie są często uzupełniane osobistymi opowieściami. Dla wielu dzieci Babcia Czerwonego Kapturka jest to pierwsza książkowa babcia. Następni to niezapomniani dziadkowie Mila i Ignacy Borejkowie z Jeżycjady Małgorzaty Musierowicz. Serce skrada Ignacy – wiecznie zaczytany, sypiący łacińskimi cytatami jak z rękawa, lekko roztargniony. Babcia Mila - gotująca rosół, rozumiejąca wszystkich, wiecznie się krzątająca, ale też często zaczytana. Wśród bohaterów literackich jest również dziadziuś Anny i Britty z Dzieci z Bullerbyn Astrid Lindgren, który siedzi w swoim pokoiku, słabo widzi, ale za to pięknie opowiada. Czasem ma doskonałe pomysły. Wszystkie dzieci go uwielbiają, nawet te, dla których nie był prawdziwym dziadkiem. Tak więc lekturą czytaną wspólnie z babcią i dziadkiem może być też książka o... babci i dziadku.


                               





                               

                                                                                                                         ROK 2018


                                                                     NARODOWE CZYTANIE 2018
                                                         W FILII BIBLIOTECZNEJ NR 3 W LUCIENIU


                                             Filia Biblioteczna nr 3 w Lucieniu przystąpiła do akcji "Narodowe Czytanie 2018". Spotkanie odbyło się 8 września 2018. Czytelniczki wysłuchały listu prezydenta RP Andrzeja Dudy skierowane do wszystkich Polaków.

                              - Przedwiośnie to, jak powiedział śp. prof. Tomasz Burek, powieść pytań, na które trzeba szukać odpowiedzi – tłumaczył Prezydent Andrzej Duda wybór lektury. – To powieść niezwykle ciekawa, niezwykle obrazująca takie specyficzne polskie losy. Zdaniem Prezydenta Stefan Żeromski pokazuje w „Przedwiośniu” Polskę wielu kontrastów.  Przypomniał, że jest tam wiele pytań, na które trudno znaleźć odpowiedź: w jakim kierunku zdążać, jaka ta Polska ma być, jaki powinien być ustrój. - Wiele tych pytań jest nadal w Polsce aktualnych, dlatego właśnie ta powieść wydaje nam się tak ważna i w 2018 r. warto ją przypomnieć i przeczytać - zachęcał. Niech będzie to lektura, która nas pochłonie – dodał.

                                        Bibliotekarka i uczestniczki spotkania czytały fragmenty "Przedwiośnia" Stefana Żeromskiego - lektury wybranej do Narodowego Czytania 2018r. Wspólna lektura tej pięknej i mądrej książki przebiegła w niezwykle miłej atmosferze.

                                    

                                 




                                SPOTKANIE W FILII BIBLIOTECZNEJ NR 3 W LUCIENIU


                                   
                                  W dniu 23.10. 2018 odbyło się spotkanie z uczniami i opiekunem klasy Vb ze Szkoły   Podstawowej w Lucieniu. Wizyta zwiazana była z uczestnictwem ucznów w projekcie szkolnym dotyczącym pracy biblioteki publicznej. Podczas pobytu uczniowie uzyskali niezbedne wiadomości dotyczące funkcjonowania placówki, poznali zasady dotyczące wypożyczania i udostępniania książek.




                                czyt   czyt   czyt

                                czyt

                                 
                                Znajdź nas na Facebooku